WITAMY SERDECZNIE NA STRONIE KOMITETU PiS OCHOTA

czwartek, 5 maja 2016

Stanowisko radnych PiS Ochota w sprawie zachowania pętl tramwajowej na placu Narutowicza

Przedstawiamy stanowisko ochockich radnych Prawa i Sprawiedliwości w sprawie zachowania w zredukowanej postaci pętli tramwajowej na placu Narutowicza. Pragniemy, by stało się ono stanowiskiem Rady naszej dzielnicy. Dlatego wnieśliśmy o poszerzenie porządku dziennego najbliższej sesji Rady Dzielnicy Ochota (wtorek 10 maja, godz. 16.30) o punkt tej kwestii dotyczący.
Zapraszamy na sesję!




Druk nr 131
Stanowisko Nr 
Rady Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy
z dnia ………………….. 2015 r.


w sprawie pętli tramwajowej na pl. Narutowicza


Rada Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy opowiada się – zgodnie z wolą mieszkańców wyrażaną podczas konsultacji społecznych zarówno tych przeprowadzonych od stycznia 2011 r. do października 2011 r., jak i późniejszych – za pozostawieniem na pl. Narutowicza pętli tramwajowej o zredukowanej względem stanu obecnego wielkości.
Nowa pętla uwzględniająca potrzeby linii turystycznej „T” powinna składać się co najmniej z jednego nie wygrodzonego i wkomponowanego w posadzkę placu toru postojowego.

Przewodniczący Rady
Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy

Witold Dzięciołowski


Uzasadnienie
do stanowiska Nr …
Rady Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy
z dnia …….  maja 2016 r.


w sprawie pętli tramwajowej na pl. Narutowicza


Rada Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy uważa, że na zrewitalizowanym placu Narutowicza powinna pozostać pętla tramwajowa, choć w mocno zredukowanej postaci. Wizja zmodernizowanego placu z pętlą od lat cieszyła się poparciem mieszkańców, organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, instytucji odpowiedzialnych za transport publiczny oraz – przynajmniej do pewnego czasu – władz miasta i dzielnicy. Tramwaje Warszawskie nieodmiennie trwały na wyrażanym w dokumentach stanowisku, że pętla na placu Narutowicza jest po prostu niezbędna. Jednakże z niewiadomych przyczyn niedawno od tej wizji odstąpiono. Wbrew uzgodnieniom dokonanym podczas konsultacji społecznych, forsowana jest koncepcja całkowitej likwidacji pętli. Popierają ją teraz Tramwaje Warszawskie, których oficjalne czynniki dokonały nagłej wolty, zmieniając stanowisko. Rada Dzielnicy Ochota tę koncepcję uznaje za niecelową, sprzeczną z wolą mieszkańców i nie odpowiadającą ich potrzebom.
Na rzecz zachowania pętli przemawia szereg istotnych argumentów.
Po pierwsze pomysł likwidacji pętli nie jest zgodny z wynikami konsultacji społecznych przeprowadzonych w 2011 r. w ramach Ochockiego Modelu Dialogu Obywatelskiego pod auspicjami Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Mieszkańcy opowiedzieli się wówczas za pozostawieniem pętli, postulując jedynie zmianę jej funkcji oraz zmniejszenie liczby torów postojowych. Wyniki tych konsultacji znalazły odzwierciedlenie w rezultatach konkursu z 2013 r. na opracowanie koncepcji zagospodarowania przestrzennego placu Narutowicza. Najwyższe miejsce zdobył projekt Pracowni Davos oraz LUWE Architekci, w którym pętla została zachowana. Składały się na nią dwa wtopione w plac tory postojowe.
W odczuciu zdecydowanej większości mieszkańców pętla wtopiła się mocno    w pejzaż placu Narutowicza. Potwierdzają to tegoroczne konsultacje. Miażdżąca większość wypowiadających się w sprawie pętli osób domagała się jej pozostawienia.
Za pętlą przemawiają też względy historyczne. Istnieje ona bowiem w tym miejscu od 95 lat, co jak na warunki warszawskie – miasta w lwiej części zburzonego podczas II wojny światowej, o naderwanej w dużej mierze tradycji – samo w sobie jest rzeczą cenną, elementem dziedzictwa, ciągłości, a więc także tożsamości  Warszawy i jej mieszkańców. Ten argument historyczny nabiera szczególnej mocy, jeśli się zważy, że otoczenie placu – przede wszystkim Kolonia Lubeckiego –  zasadniczo zachowało swój przedwojenny charakter. Z tego też względu wszystkie zmiany w krajobrazie tego fragmentu Ochoty powinny służyć nie tylko utrwaleniu, ale też wzmocnieniu związków z przeszłością. Likwidacja pętli byłaby krokiem w przeciwnym kierunku.
Nowa pętla powinna spełniać funkcje turystyczno-kulturalną oraz awaryjno-techniczną.
Linia „T istnieje już 20 lat. Cieszy się dużą popularnością wśród miłośników tramwajów oraz turystów. Jej końcowy przystanek na placu Narutowicza ożywiałby  to miejsce, tworząc centrum lokalne. Ewentualne nie zamknięte ale zadaszone naniesienie mogłoby pełnić funkcję wystawienniczą i integracyjną. Miłośnicy komunikacji miejskiej mogliby mieć tutaj swoje miejsce.
Z kolei wbudowanie torów w utwardzoną posadzkę placu lub wkomponowanie ich w pas trawników odpowiadałoby współczesnym tendencjom w kształtowaniu przestrzeni  jak i spełniało oczekiwania mieszkańców.
Za pozostawieniem pętli przemawiają także argumenty natury czysto praktycznej. Mieszkańcom Ochoty nie trzeba przypominać, jaką rolę pętla ogrywała i odgrywa w wypadku zakłóceń w ruchu, remontów torowisk czy konieczności tworzenia linii zastępczych w sytuacjach nadzwyczajnych. Tak było choćby po pożarze i zamknięciu Mostu Łazienkowskiego, kiedy to kursowała wygodna dla mieszkańców linia 77.
Likwidacja całości pętli świadczyłaby niezbicie o nie braniu pod uwagę przez decydentów i projektantów  komunikacyjnych potrzeb mieszkańców Ochoty. Trzeba stwierdzić ze smutkiem, że ta skłonność do lekceważenia komunikacyjnych interesów mieszkańców znajduje wyraz nie tylko w nowym podejściu do sprawy pętli, ale także w pomijaniu sprawy przystanków końcowych dla autobusów linii 191 oraz linii cmentarnych, zapewniających mieszkańcom Ochoty komfortowe warunki jazdy do miejsc, gdzie spoczywają  ich bliscy.
Należy także uwzględnić, że pętla przy ulicy Banacha nie może i nie będzie mogła w dającej się przewidzieć przyszłości wypełniać roli, którą odgrywa pętla na placu Narutowicza. Tak samo sprawy nie rozwiąże proponowany w zmodyfikowanej koncepcji tor odstawczy na osi ulicy Grójeckiej.
Biorąc wszystkie wyżej wymienione czynniki pod uwagę, Rada Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy opowiada się za pozostawieniem zredukowanej pętli tramwajowej na placu Narutowicza.

Czytaj dalej »