WITAMY SERDECZNIE NA STRONIE KOMITETU PiS OCHOTA

niedziela, 31 sierpnia 2014

Uroczystość upamiętnienia 183 rocznicy obrony Reduty Ordona, 6 września (sobota) 2014 r., godz. 12:00 przy ulicy Na Bateryjce

Komitet PiS Ochota w imieniu Stowarzyszenia Reduta Ordona zaprasza na uroczystość upamiętnienia 183. rocznicy obrony Reduty Ordona, w dniu 6 września (sobota) 2014 r., godz. 12:00 przy ulicy Na Bateryjce w Warszawie (wejście od Ronda Zesłańców Syberyjskich i al. Bohaterów Września).

Zapraszamy wszystkich, którym głęboko leży na sercu dobro sławnej Reduty Ordona: społeczników, mieszkańców stolicy, członków grup rekonstrukcji historycznych z całego kraju oraz przyjaciół z zagranicy żywo zainteresowanych problematyką historyczną naszego państwa a w szczególności problematyką tradycji i chwały oręża Wojska Polskiego.

W programie m.in.:

- „Warszawianka”

- okolicznościowe przemówienia

- składanie wieńców i zniczy

- artystyczny występ okolicznościowy

- honorowa warta przy kamieniu „6 IX 1831 r."

Czytaj dalej »

Uchwała Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości w sprawie złej sytuacji w oświacie w przededniu rozpoczęcia roku szkolnego 2014/2015

Uchwała nr 1/3/08/2014 Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości z dn. 30.08.2014 r. w sprawie złej sytuacji w oświacie w przededniu rozpoczęcia roku szkolnego 2014/2015.

W związku z rozpoczynającym się w poniedziałek 1 września nowym rokiem szkolnym 2014/2015 członkowie Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości, zebrani na posiedzeniu w Rybniku, wyrażają głębokie zaniepokojenie pogłębiającym się kryzysem w polskiej edukacji. Kryzys w edukacji zapoczątkowany został fatalną w skutkach Ustawą o zmianie ustawy o systemie oświaty z 19 marca 2009 roku, słusznie zawetowaną przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który jako pierwszy przewidział jej szkodliwość. Siedem lat rządów Donalda Tuska oraz pełniących w tym okresie obowiązki ministrów edukacji: Katarzyny Hall, Krystyny Szumilas i Joanny Kluzik-Rostkowskiej to najgorszy okres polskiej oświaty po 1989 roku. Pozostanie on w pamięci wielu uczniów, rodziców, nauczycieli i samorządowców, jako czas obniżania jakości polskiej edukacji i ustawicznego lęku przed likwidacją placówek oświatowych oraz utratą miejsc pracy Pod rządami Donalda Tuska mamy w oświacie do czynienia ze wzrostem przestępczości w szkołach oraz z autorytarnym narzucaniem przez resort edukacji niechcianych, chaotycznych i szkodliwych zmian programowych. Borykamy się także z brakiem dostępu do będącego w rozsypce szkolnictwa zawodowego. Prawo i Sprawiedliwość wyraża zrozumienie dla protestów i obaw rodziców, którzy zostali zmuszeni przez obecny rząd do posłania swoich sześcioletnich dzieci do często nieprzygotowanych i nie zawsze bezpiecznych szkół. Rząd arogancko zlekceważył także w tej sprawie głosy wielu środowisk oraz milionów Polaków. Stoimy na stanowisku, że decyzja w sprawie wieku rozpoczynania nauki przez sześcioletnie dzieci winna pozostać wyłącznie w gestii rodziców. Rada Polityczna Prawa i Sprawiedliwości dostrzega dramatyczną sytuację nauczycieli, którzy w wyniku masowych likwidacji szkół 1 września 2014 roku nie rozpoczną roku szkolnego, ponieważ utracili swoje miejsce pracy. Z niepokojem obserwujemy również pogorszenie warunków pracy i płacy licznej grupy doświadczonych nauczycieli, którzy po zmianie organu prowadzącego szkołę utracili wszelkie gwarancje stabilizacji. Stoimy na stanowisku, że niekontrolowany odpływ z zawodu nauczycielskiego wielu pedagogów odbije się w krótkim czasie na jakości nauczania w polskich szkołach, która już dziś przybiera alarmujący poziom. Dowodem tego są corocznie pogarszające się wyniki matur i coraz głośniej wyrażane z tego powodu zaniepokojenie środowisk akademickich. Równocześnie solidaryzujemy się z postulatami samorządów terytorialnych,
które zwracają uwagę rządowi na swoją katastrofalną sytuację finansową wynikającą między innymi ze zbyt niskiej subwencji oświatowej przekazywanej na realizację zadań oświatowych. Uważamy, ze rząd nie ma prawa zwiększać zakresu zadań samorządów nie przekazując im odpowiednich środków finansowych na ich realizację. W przededniu rozpoczęcia roku szkolnego 2014/2015 Rada Polityczna PiS ostrzega rząd przed powtórzeniem w roku budżetowym 2015 sytuacji z roku 2014, kiedy to pierwszy raz w historii subwencja oświatowa była niższa, niż subwencja roku poprzedniego. Wraz z wieloma środowiskami wyrażamy najgłębsze zaniepokojenie upadkiem szkolnictwa zawodowego w Polsce. Minione siedem lat jest okresem nie tylko braku koncepcji rozwoju, ale wręcz dezorganizacji kształcenia zawodowego. Upadek kształcenia zawodowego, zniszczenie kształcenia dualnego, brak dostosowania kształcenia zawodowego dla potrzeb rynku pracy już dziś przynosi ogromny deficyt wykwalifikowanych fachowców na rynku pracy. Sytuacja ta ma szczególne znaczenie dla regionu Górnego Śląska, który ma ogromne tradycje kształcenia zawodowego na wysokim poziomie. Wzywamy rząd Donalda Tuska do natychmiastowego zaprzestania niszczenia szkolnictwa zawodowego. Członkowie Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości zgromadzeni na posiedzeniu w Rybniku wyrażają słowa uznania dla ciężkiej pracy nauczycieli, którzy wbrew poczynaniom rządu dokładają wszelkich starań, by ratować polską oświatę. Życzymy wszystkim uczniom sukcesów w rozpoczynającym się nowym roku szkolnym 2014/2015, a rodzicom, nauczycielom oraz wszystkim pracownikom oświaty przetrwania tego trudnego okresu i nadziei w oczekiwaniu na rząd, który wie jak i umie zarządzać polską edukacją.

Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Prezes
Prawa i Sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński
Czytaj dalej »

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Pan Leoś z ul. Grójeckiej - Nowa Ochota, sierpień


 - To co? Już 70 lat minęło panie redaktorze, od czasu kiedy chłopaki z AK stanęli do walki z germańcami. - Pan Leoś zaczepił mnie pod Redutą Kaliską.
 - Tak panie Leosiu, Warszawa może być dumna - cała młodzież poszła walczyć z
   Niemcami...
 - A tak! Pałacyk Michla, Żytnia, Wola, bronią jej chłopcy od "Parasola", zanucił pan
   Leoś.
 A wie pan pani redaktorze, że Ochota straszliwie ucierpiała w czasie powstania? SS RONA (Rosyjska Ludowa Armia Wyzwoleńcza) urządziła nam tu rzeź mieszkańców! 10 tysięcy ludzi wymordowali bandyci ze wschodu!
 - Tak panie Leosiu, mieli zwalczać powstańców, zdobyć tę tu redutę przy Kaliskiej, a później...
 - A później zwyrodnialcy zaczęli wyciągać kobiety, dzieci, starców z mieszkań, gwałcili, zabijali, rabowali, szatany bezbożne! Zieleniak, Kolonia Staszica, Instytut Radowy przy Wawelskiej, Grójecka - to jest krwawy szlak tych morderców! - Pan Leoś uniósł się i poczerwieniał. Tfu! Ileż wycierpieli nasi mieszkańcy, to wyobraźnię ludzką przerasta...
I stanął na baczność pan Leoś, bo zawyły syreny w rocznicę godziny 'W', i my wszyscy stanęliśmy na baczność oddając hołd tym, co w tamto lato ginęli za wolność.

Pana Leosia wysłuchał Andrzej Jegliński.

Czytaj dalej »

niedziela, 24 sierpnia 2014

Filmowa Stolica Lata - Pole Mokotowskie, 26.08, Pod jednym dachem


Pod jednym dachem
26.08.2014 - godzina: 21.15
Pole Mokotowskie

Źródło: http://www.filmowastolica.pl/cykle/wtorek/czeskie-komedie.html
Czytaj dalej »

MÓJ RAKOWIEC Odc. 16. Małpi Gaj - Nowa Ochota, sierpień

Za parkiem-mauzoleum żołnierzy sowieckich przy granicy ówczesnego Milicyjnego Klubu Sportowego "Gwardia" jeszcze przed jego poszerzeniem o ten obszar był "Małpi Gaj". Tak my - dzieciaki z Rakowca nazywaliśmy ten pofałdowany, pełen dziur w ziemi i wilczych dołów, porośnięty rzadkim laskiem i bujnymi krzakami teren. Natomiast po drugiej stronie chodniczka, który prowadził do ul. Wołoskiej (wtedy Komarowa) była szkółka ogrodnicza SGGW-u. Całe kwartały ziemi były podzielone i zagospodarowane przeróżnymi nasadzeniami. Od strony Mokotowa były szklarnie i rośliny ozdobne, a bliżej parku znajdowały się plantacje różnych gatunków drzew liściastych i świerków lub jodeł. Zapuszczaliśmy się tam zwykle większą grupą, z tym, że do "Małpiego Gaju" zupełnie "legalnie", natomiast do szkółki cichcem i po kryjomu przez dziurę w płocie. Ale zarówno i tu, i tam jedyną zabawą, która nas niezmiennie fascynowała była wojna. Z tym, że inaczej, niż jak to opisywałem w drugim odcinku "Mojego Rakowca" kiedy w czasie budowy drugiej nitki al. Żwirki i Wigury i nowych bloków naszego osiedla, nie walczyliśmy w "Powstaniu Warszawskim", tylko toczyliśmy "wojnę partyzancką". Ale podobnie jak tam musieliśmy losować kto będzie "Niemcami", bo chętnych, co zrozumiałe, do tych ról nie było. Jedyną pociechą dla wylosowanych i uciechą dla Polaków był fakt, że "Niemcy" mogli długo i barwnie ginąć ścinani seriami z pistoletów maszynowych Polaków skręcając się widowiskowo w przedśmiertnych drgawkach. A Polacy w czasie tych naszych bitew nie mogli ginąć, co najwyżej ustalało się, że jeden lub dwóch mogło zostać rannych. Zabawę zwykle przerywał nam "gajowy Marucha" (pracownicy szkółki), którzy wyrzucali nas "z tego lasu", a my wszyscy solidarnie pierzchaliśmy wtedy jak stado wróbli w kierunku dziury w płocie, klucząc wśród hodowlanych drzewek. Zdyszani, zmęczeni, ale pełni wrażeń wracaliśmy przez park na Rakowiec dzieląc się wrażeniami z walk z najeźdźcą. I tak do następnej wyprawy "do lasu" na wojnę. Teraz w miejsce szkółki wyrosło ekskluzywne i nowoczesne osiedle apartamentowców, które coraz bardziej zbliża się do granicy parku...

Andrzej Jegliński
Czytaj dalej »

sobota, 23 sierpnia 2014

Flamenco namiętne - spektakl plenerowy przy Och - Teatrze

NAJBLIŻSZE SPEKTAKLE:
- 25 SIERPNIA,  PN., 17:00
- 26 SIERPNIA,  WT., 17:00
- 27 SIERPNIA,  ŚR., 17:00
- 28 SIERPNIA,  CZW., 17:00
- 29 SIERPNIA,  PT., 17:00

WSTĘP WOLNY

Spektakl opowiadający w prosty sposób o uczuciach i wielkich ludzkich namiętnościach. Tekst jest jedynie punktem wyjścia i wprowadza nas do pełnego pasji świata FLAMENCO, gdzie taniec, śpiew, rytm i dźwięki gitary opowiadają o najgłębszych ludzkich emocjach – od bólu i rozpaczy po niewypowiedzianą radość.

Zespół „Corazón Flamenco” istnieje od 2006 roku. Tworzy go czterech młodych muzyków – Magdalena Navarrete, Anna Iberszer, Andrzej Lewocki oraz Marek Fedor. Szeroki wachlarz muzycznych zainteresowań każdego z członków zespołu sprawia, że obok tradycyjnych gatunków flamenco w repertuarze zespołu znajdują się również elementy tanga i folkloru argentyńskiego, kubańskiego bolero i rumby, a także rytmów afrykańskich, oraz nowoczesnego rapu. Tworząc fuzje stylów rozszerzają skład o dodatkowe instrumenty podkreślając charakter i niepowtarzalność hiszpańskich i latynoskich brzmień.

Od czterech lat „Corazón Flamenco” zdobywa coraz większe uznanie i popularność w Polsce występując w salach koncertowych i filharmoniach, równie dobrze czując się w klimatach klubowych.

Zespół na stałe współpracuje z warszawskimi teatrami – Teatrem Tańca NTF, oraz Teatrem Kamienica w Warszawie.

Anna Iberszer -   Aktorka i tancerka. Absolwentka Wydziału Reżyserii Dźwięku Akademii Muzycznej oraz Szkoły Aktorskiej w Warszawie. Występuje gościnnie w warszawskim Teatrze Narodowym, Teatrze Syrena, Starym Teatrze w Krakowie, na stałe współpracuje z Teatrem Polonia, grając u boku Krystyny Jandy. Jest także choreografem oraz instruktorką tańca Flamenco i Tango argentyńskiego. Swoje umiejętności taneczne doskonaliła u źródeł - w Sevilli i Buenos Aires, gdzie regularnie gości. Zagrała w kilkudziesięciu filmach i serialach, na scenie jest od ponad 12 lat. Zatańczyła u boku sław muzyki Flamenco i Tanga Argentyńskiego. Pracuje przy produkcjach międzynarodowych, koncertując w Europie, USA i Argentynie.

Magda Navarrete – jedyna śpiewaczka Flamenco w Polsce.  Liderka zespołu Noche de boleros, który fuzjuje muzykę latynoską z Flamenco i elektroniką.  Jej płyta wydana nakładem Warner Music „Chilli” zaistniała nie tylko na polskim rynku, ale także na latynoamerykańskim, gdzie Magda regularnie koncertuje. W Polsce przez 7 lat była solistką zespołu Los Payos.  Śpiewa od 9 roku życia. Tańczy i śpiewa Flamenco od 11 lat. Mieszkając w Madrycie i Sevilli szkoliła swoje umiejętności m.in. u Montse Cortez, która jest nadworną śpiewaczką w projektach Paco de Lucia. Brała udział w wielu międzynarodowych projektach dotyczących muzyki flamenco: Arte Flamenco , Indialucia, Carmen Concierto, oraz międzynarodowym projekcie w USA – hinduskiego tablisty Samira Chaterjee. Właśnie rozpoczęła pracę nad wspólnym albumem ze Staszkiem Sojką.

Andrzej  Lewocki -   Jest jedynym polskim muzykiem, który gra na gitarze i cajonie jak rodowity Cygan z Andaluzji.  Nabierał doświadczenia  współpracując z większością muzyków, którzy w Polsce zajmują się flamenco. Uczył się od wielu hiszpańskich mistrzów. Ma niebywały słuch muzyczny i nietypową w Polsce muzyczną wrażliwość.  Ostatnio został zaproszony na festiwal gitarowy do Murcii im. Nino Ricardo, którego został laureatem zajmując II miejsce. Brał udział w licznych warsztatach flamenco w kraju i za granicą.  Jest założycielem Lubelskiej Szkoły Flamenco. Obecnie współpracuje z Tiento Flamenco, Noche de boleros, Teatrem Tańca NTF, Studio Flamenco,  Mateo El Gallito (Duende), Los Bomberos, Tanto Flamenco,  Anną Chodakowską oraz  Teatrem Kamienica . Nagrywa dla radia i telewizji, zapraszany jest także, jako muzyk studyjny.

Spektakle na Placu Konstytucji oraz na scenie OCH-GRÓJECKA 65 w roku 2014 gramy dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Żródło: http://ochteatr.com.pl/event-data/1436/flamenco-namietnie
Czytaj dalej »

Rozmaitości Ochockie - Nowa Ochota, sierpień


14 lipca w siedzibie Urzędu Dzielnicy Ochota odbyła się publiczna dyskusja nt. projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Bohaterów Września. Miasto, mimo protestów mieszkańców i środowisk naukowych (historycy, archeologowie) w miejscu gdzie znajdowała się Reduta Ordona i gdzie do tej pory odnajdywane są szczątki żołnierzy, którzy tam zginęli chce zbudować osiedle mieszkaniowe. Zamiast godnego upamiętnienia historycznego miejsca, które wszyscy znamy chociażby z poematu A. Mickiewicza pt. "Reduta Ordona. Opowiadanie adiutanta" rekonstruując część (jeśli nie całość) wałów obronnych, jako przykładu XIX-wiecznej fortyfikacji, budowy nowoczesnego, multimedialnego centrum edukacji historycznej i postawienia pomnika Juliuszowi Ordonowi, wśród planowanych bloków ma powstać miejski placyk wielkości połowy boiska piłkarskiego poświęcony pamięci Ordona! Co ciekawe taką koncepcję zagospodarowania tego terenu akceptuje rządząca na Ochocie koalicja PO i SLD. Tak miejsce pamięci narodowej i de facto cmentarzysko wojenne traktują radni tych dwóch ugrupowań i władze naszej dzielnicy. Wstyd!
***
Jak co roku Polski Komitet Pomocy Społecznej (PKPS) zorganizował dla naszych ochockich seniorów wczasy pn. "Nie jesteś sam". Wczasy odbywają się na działkach przy Al. Żwirki i Wigury. Co roku organizowano cztery turnusy - w lipcu i sierpniu. Przez dwa tygodnie ok. 50-ciu seniorów mogło spędzać czas od rana do wieczora wśród zieleni, z daleka od zgiełku miasta i spalin. Łącznie z tej formy wypoczynku co roku korzystało ok. 200 osób. W tym roku zorganizowano tylko dwa turnusy - w lipcu. Około 100 osób zostało pozbawionych jedynej atrakcji w czasie letnich miesięcy jakim jest wypoczynek na działkach. Co się stało? Otóż władze dzielnicy obcięły fundusze i przeznaczyły w bieżącym roku na ten cel tylko 8 tys. złotych! To mniej niż wynosi miesięczne wynagrodzenie wiceburmistrza! Nie wszystkich seniorów stać na wyjazd na wczasy w góry lub nad morze, ale koalicja rządząca na Ochocie zdaje się tego nie zauważać. Przykre.
***
Do redakcji "Nowej Ochoty" docierają coraz liczniejsze sygnały od mieszkańców o znikomej liczbie toalet przenośnych (popularnych Toi-Toi-ek) na terenie dzielnicy. Toalety publiczne na Ochocie zniknęły, w ich miejsce powstały lokale gastronomiczne a  problem pełnego pęcherza został. Skarżą się zwłaszcza starsi mieszkańcy, którzy w trakcie robienia zakupów nie pójdą przecież "w krzaczki". Może władze naszej dzielnicy pomyślą jak ulżyć w tej kwestii mieszkańcom Ochoty?
***
Na ul. Trojdena 11 powstała niedawno kawiarnia "Kontakt". Mało jest takich lokali na Rakowcu, tym bardziej więc cieszy inicjatywa młodych ludzi, którzy prowadzą ten lokal. Kawiarnia jest przestronna, wnętrze miłe i przyjazne, a emeryci mogą tam wypić kawę za...trzy złote! Właściciele wraz ze studentami pobliskiego Uniwersytetu Medycznego mają ambitne plany związana z działalnością kulturalną, trzymamy kciuki żeby wszystkie pomysły wypaliły! Szkoda tylko, że goście nie mogą napić się piwa. Kawiarnia nie jest podejrzana spelunką, a studenci to  nie "element", więc może władze WSM Rakowiec zezwolą na sprzedaż piwa w kawiarni "Kontakt"?

Andrzej Jegliński
Czytaj dalej »

piątek, 22 sierpnia 2014

Pytania Iwony… - Nowa Ochota, sierpień


Jak ocenia Pan/Pani wakacyjną ofertę spędzania wolnego czasu na Ochocie?
*
Kiedy dzieci były małe, chodziły na zajęcia „Lato w mieście”. Wiem, że akcja jest ciągle prowadzona, ale dotyczy raczej uczniów szkół podstawowych. Dla nastolatków mało jest przewidzianych atrakcji, dlatego moi synowie chodzą jedynie na baseny w Parku Szczęśliwickim.
*
Nie wyjeżdżam w weekendy i chcąc miło i kulturalnie spędzić czas, jeżdżę do Śródmieścia. U nas nie ma otwartych koncertów czy innych eventów. Co prawda na Polu Mokotowskim we wtorki i w środy można oglądać filmy, ale w środku tygodnia trudno jest mi się wybrać. Raz nawet próbowałam to zrobić, ale okazało się, że leżaków, na których można siedzieć w czasie seansu, jest mało i są zajmowane na długo przed rozpoczęciem filmu , dlatego  zrezygnowałam.
*
Widziałam na plakatach, że dla dzieci jest sporo propozycji zajęć w Ośrodku Kultury Ochoty, ale dla nas, starszych nie widziałam żadnej propozycji.
*
Gdybym miał wolny czas, to być może coś bym znalazł.
*
Nie zauważyłam , żeby było ich więcej niż poza czasem wakacyjnym. Jak jest ładna pogoda, można jedynie iść na basen w Parku Szczęśliwickim  albo, żeby było za darmo, nad jeziorko w tym parku lub na Polu Mokotowskim. Kiedy jednak nie ma słońca jest gorzej, bo nawet biblioteki pracują według planu wakacyjnego.

Pytanie zadane mieszkańcom Ochoty 25.07.2014r.

Iwona Długokęcka-Tabaka

Czytaj dalej »

Duet gitarowy z Urugwaju - Ośrodek Kultury Ochota

Czytaj dalej »

czwartek, 21 sierpnia 2014

Jaś i Małogosia - spektakl plenerowy przy Och-Teatrze

NAJBLIŻSZE SPEKTAKLE:
- 23 SIERPNIA,  SOB., 17:00
- 24 SIERPNIA,  NIEDZ., 17:00

WSTĘP WOLNY

Każda historia ma swój początek... i koniec, oczywiście. A skoro każdy koniec to nowy początek - to co stało się z Wilkiem, który chciał przedwcześnie skończyć historię Czerwonego Kapturka i jej Babci? Kim została Czerwony Kapturek kiedy dorosła? I co mają z nimi wspólnego Jaś i Małgosia? Na wszystkie podobne pytania, i jeszcze wiele innych, wspólnie z dziecięcą widownią spróbuje odpowiedzieć Grupa Dochodzeniowa. Z energią i radością wciągając widownię w każdym wieku do wspólnej, interaktywnej zabawy, młodzi aktorzy przypomną wspaniałą, tradycyjną bajkę o w błyskotliwym opracowaniu Jana Brzechwy. Przeżywając przygody razem z Jasiem i Małgosią, słuchając pięknych piosenek i pomagając bohaterom w wybrnięciu z opresji, młodzi widzowie nauczą się zgodnej współpracy, budowania zaufania, czy rozpoznawania niebezpieczeństwa. A wszystko to w rodzinnej, pełnej radości atmosferze!

Spektakl powstaje we współpracy z Grupą Dochodzeniową.

Spektakle na Placu Konstytucji oraz na scenie OCH-GRÓJECKA 65 w roku 2014 gramy dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Słowa: Jan Brzechwa, Adam Biernacki, Bartek Magdziarz
Reżyseria: Adam Biernacki
Kostiumy i scenografia: Joanna Jaśko-Sroka
Muzyka: Stefan Kisielewski, Konrad Wantrych
Aranżacje, opracowanie muzyczne: Konrad Wantrych
Producent wykonawczy i asystent reżysera: Ewa Ratkowska/Jan Malawski
Obsada:
Krystyna Janda (głos Matki - Czerwonego Kapturka)
Agata Sasinowska (Małgosia)
Kacper Matula (Jaś)
Katarzyna Kołeczek (Czarownica)
Jarosław Sacharski (Wilk)
Matylda Damięcka (Drwal)

Źródło: http://ochteatr.com.pl/event-data/2051/jas-i-malgosia
Czytaj dalej »

Czy to już kampania wyborcza ? - Nowa Ochota, sierpień


Jesienią tego roku czekają nas wybory samorządowe. Niektórzy twierdzą, że to właśnie one są najważniejsze, bo decyduje się wtedy, kto będzie reprezentował obywateli w „małej polityce”, która dotyczy ich bezpośrednio. Oficjalnie kampania ma zacząć się około 15 sierpnia, ale na Ochocie niektóre ugrupowania już zaczęły ją prowadzić. Kilka dni temu mogliśmy znaleźć w skrzynkach pocztowych „Sprawozdanie z działalności Radnego Dzielnicy Ochota m. st. Warszawy w latach 2010-2014” pana Mariusza Oprządka. Ma ono przypomnieć mieszkańcom twarz autora; niektórym może ją zaprezentować, czemu służy duże zdjęcie na pierwszej stronie. Pan Radny zwraca się do nas w swoim imieniu, ale zaraz potem utożsamia się z całą Radą i wymienia wszystkie jej przedsięwzięcia z okresu całej kadencji. Jaki efekt chce w ten sposób osiągnąć? Taki mianowicie, że czytelnik ulotki powiąże w swojej pamięci pana radnego z wszechstronną działalnością na rzecz dzielnicy. Nie przypominam sobie, aby w zwyczaju było zdawanie relacji z działalności radnych w taki sposób, ale być może to przeoczyłam. Oprócz SLD, swoją kampanię rozpoczęli też członkowie Wspólnoty Samorządowej; bo jak inaczej potraktować specjalne wydanie „Informatora”, które ukazało się w drugiej połowie czerwca. Mogliśmy je również znaleźć w skrzynkach, dostać na Pikniku w Parku Szczęśliwickim lub być nim obdarowani np. pod Halą Banacha. Cały środek poświęcony był prezentacji projektów wykorzystania budżetu partycypacyjnego, ale dwie pierwsze i dwie ostatnie strony było to przypomnienie czytelnikom sylwetek członków Wspólnoty. Wypisane zostały ich rozmaite zasługi dla społeczności lokalnej; chociaż nie zawsze w zgodzie ze stanem faktycznym. Zastosowana została ta sama metoda manipulacji, co w ulotce pana radnego Oprządka. Wielość projektów dla Ochoty ma być przez przeciętnego Ochocianina, potencjalnego wyborcę, kojarzony z ekipą „Informatora”. Pytanie: dlaczego kampania ruszyła tak wcześnie? Czyżby ruszający z nią obawiali się, że mogą nie zdobyć odpowiedniego poparcia? Z tego samego powodu uciekają się do metod, którym nie można nic zarzucić z formalnego i prawnego punktu, ale bez wątpienia są one jednak formą manipulacji; a co do etyczności każdej manipulacji nie będę się wypowiadać.

Iwona Długokęcka-Tabaka

Czytaj dalej »

środa, 20 sierpnia 2014

A na Ochocie się buduje... - Nowa Ochota, sierpień


Chcielibyśmy by Ochota była dzielnicą udanych inwestycji realizowanych szybko i „po gospodarsku”. Tymczasem dwie, najbardziej spektakularne dla naszej dzielnicy budowy kuleją od dłuższego czasu. Przebudowa Teatru Ochoty i budowa hali targowej na Banacha to już cała historia. W obu przypadkach mamy do czynienia z opóźnieniami realizacji inwestycji, przerywaniem budowy, zmianą wykonawcy i – na dobrą sprawę – nie do końca znanymi kosztami. Choć są to – w gruncie rzeczy – bardzo różne inwestycje, obie wzbudzają emocje i są przedmiotem oczekiwań mieszkańców Ochoty. Przedstawiciele nadzoru budowlanego obu tych inwestycji dość ostrożnie wypowiadają się na temat zakończenia prac i oddania do użytku tych obiektów. W przypadku Teatru Ochoty - wskazywany termin zakończenia prac to początek listopada 2014, ale odbiory i sprawy formalne mogą potrwać nawet do końca roku. Hala targowa na Banacha ma kolejne opóźnienia, tym razem z realizacją I etapu tzn. budową samej konstrukcji, ale podpisano już umowę z następnym wykonawcą na realizację prac wykończeniowych. Jest więc szansa, że i ta inwestycja zostanie zakończona do końca roku. Trzymamy kciuki, żeby to wszystko się udało !!! Z drugiej strony - nie sposób nie zauważyć, że w końcówce roku czekają nas wybory samorządowe i wielu obecnie rządzących będzie ponownie kandydować na różne stanowiska. Nie ma co się dziwić, że „urzędujący kandydaci”, w czasie kampanii wyborczej, będą się chwalić skutecznością realizacji swoich działań w mijającej kadencji. Również nie budzi zdziwienia fakt, że najlepszą do tego okazją będą oficjalne otwarcia, przecięcia wstęgi i oddawanie do użytku. Pół biedy, jeżeli jakaś inwestycja była prowadzona dobrze i można się nią rzeczywiście pochwalić, ale byłoby o wiele gorzej, kiedy kampania wyborcza będzie wymuszała terminy otwarcia, oddawania do użytku itd. W przypadku tych naszych dwóch „ochockich” inwestycji może to wyglądać trochę karykaturalnie. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że kalendarz wyborczy nie będzie dyktował tempa realizacji inwestycji, a osoby odpowiedzialne za przebieg prac będą działać zgodnie z zasadami sztuki budowlanej a nie oczekiwań „urzędujących kandydatów”. Choć na Ochocie powstały nowe ścieżki rowerowe, szkolne hale sportowe, chodniki, place zabaw, zmodernizowano kilka podwórek i przeprowadzono remont kilku ulic lokalnych to czekają nas znacznie poważniejsze inwestycje, które powinny istotnie usprawnić funkcjonowanie dzielnicy. Jednym z bardziej istotnych elementów jest tu np. gruntowna przebudowa pl. Narutowicza. Naprawdę jest jeszcze wiele do zrobienia.

Andrzej Kończykowski

Czytaj dalej »

WAKACYJNY KURS ŚPIEWU

WAKACYJNY KURS ŚPIEWU
25-29 sierpnia
Poniedziałek, środa i piątek w godz. 18.00-20.00
Wtorek i czwartek w godz. 10.00-12.00

Zapraszamy na wakacyjny kurs śpiewu, nie będzie łatwo, ale przyjemnie.
W programie zapomniane i lubiane szlagiery, m.in.: ,,Do zakochania jeden krok”, ,Tyle słońca w całym mieście”, ,,Małgośka”, ,,Kawiarenki”, ,,Czterdziestolatek”, ,,Pieski małe dwa”, ,,Rytm i melodia”, ,,Za stary”, ,,Kołysanka dla Michałka”, ,,Piosenka jest dobra na wszystko”, ,,Baby, ach te baby”, ,,Parostatek”, ,,Wio koniku”, ,,W czasie deszczu dzieci się nudzą”, ,,C’est si bon”, ,,Plasir d’Amour”, ,,Les feuilles mortes”, ,,Unforgettable” i wiele innych.

Warsztaty poprowadzi doświadczony pedagog i nauczyciel emisji głosu Danuta Fąfara przy akompaniamencie Leszka Fąfary.
Warsztaty grupowe- bez ograniczeń wiekowych (max 4. os.) - proszę grupy zapisywać wiekowo.

Wstęp wolny (zapisy: 18-22.08.2014)
Ośrodek Kultury Ochoty, ul. Grójecka 75
Czytaj dalej »

wtorek, 19 sierpnia 2014

Jakość życia na Ochocie - Nowa Ochota, sierpień


W lipcu br. poznaliśmy wyniki badania „jakości życia w dzielnicach Warszawy”. Badanie przeprowadzono od października do grudnia 2013 r. na losowej, reprezentatywnej próbie mieszkańców warszawskich dzielnic w wieku od 15 lat wzwyż. Postanowiłem przybliżyć Państwu wyniki dotyczące naszej dzielnicy. Otóż według ankietowanych mieszkańców Ochoty najgorzej oceniamy: ofertę domów kultury, jakość usług opiekuńczych, publicznych żłobków w dzielnicy i jakość funkcjonowania opieki społecznej. Uwagę należy zwrócić również na wyniki dotyczące bezpieczeństwa w naszym otoczeniu. 49 % ankietowanych spotyka w miejscach publicznych osoby pijane, 46 % spotyka osoby żebrzące i proszące o pieniądze, wg 45 % ankietowanych kierowcy na Ochocie jeżdżą niebezpiecznie, 44 % obserwuje akty wandalizmu, 40 % stwierdziło że w dzielnicy występują kradzieże, natomiast 37 % spotkało się z hałasującą grupą młodzieży.  Kolejny omawiany dział to kultura. Wg badania, 80 % mieszkańców nie uczestniczyło w ciągu ostatnich 12 miesięcy w żadnym wydarzeniu kulturalnym na terenie dzielnicy, a 92 % ankietowanych w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie brało udziału w zajęciach organizowanych przez Dom Kultury Ochoty. Bardzo źle oceniony został również sektor zdrowia w naszej dzielnicy. 87 % ankietowanych wskazało długi czas oczekiwania wizyty u lekarza specjalisty, a 75 % długi czas oczekiwania na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu. 29 % wskazuję brak lekarzy specjalistów, a 19 % niską jakość usług i brak kultury w stosunku do obsługiwanych pacjentów. 25 % mieszkańców naszej dzielnicy nie jest zadowolonych z sytuacji gospodarczej, społecznej i politycznej w Warszawie. Również 25 % ankietowanych deklaruje że w dzielnicy brakuje: usług oraz udogodnień związanych z komunikacją miejską i infrastrukturą drogową, usług lub udogodnień dla dzieci, obiektów sportowych, terenów zielonych i parków czy też sklepów i centrów handlowych. Wg 29 % ankietowanych władze dzielnicy dbają przed wszystkim o własne interesy, 13 % uważa, że nierozsądnie zarządzają środkami publicznymi, a 12 % że nie dotrzymują przyjętych przez siebie zobowiązań. Zatem można stwierdzić, że zgodnie z głosowaniem mieszkańców naszej dzielnicy, Ochota nie wypadła w tym badaniu specjalnie pozytywnie. Bezpieczeństwo, zdrowie, opieka społeczna i kultura to w mojej ocenie najważniejsze filary o które dzielnica powinna zadbać. Koalicja PO – SLD, która rządzi na Ochocie miała bardzo dużo czasu na poprawę tych aspektów. Wyniki mówią same za siebie. CZAS NA ZMIANY !!!

Cezary Hubert Talarczyk

Źródło danych: http://www.um.warszawa.pl/jakosc-zycia-2014

Czytaj dalej »

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Lament na Placu Konstytucji - spektakle plenerowe przy Och-Teatrze

Najbliższe spektakle:

  • 19 SIERPNIA,  WT., 17:00
  • 20 SIERPNIA,  ŚR., 17:00
  • 21 SIERPNIA,  CZW., 17:00
  • 22 SIERPNIA,  PT., 17:00

WSTĘP WOLNY
Pierwsza premiera z cyklu plenerowych spektakli prezentowanych na placu Konstytucji. Zdarzenie teatralno-uliczne przygotowane w ramach Akcji letniej Teatru Polonia, Miasta St. Warszawa i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Babcia, matka i wnuczka, mówią o swoich problemach i nadziejach, sprawach, które mogą się zdarzyć każdemu z nas. Propozycja teatru ulicznego czy raczej chodnikowego, ale nie tego z efektami, inscenizacją, pomysłami widowiskowymi, lecz prostego, proponującego przechodniom zwykłe słowo, historię, bezpośredni dialog, ofiarowującego aktorów z ich umiejętnościami
zainteresowana słuchaczy, zagrania problemu, postaci, charakteru. Tylko tyle i aż tyle.
Spektakle na Placu Konstytucji oraz na scenie OCH-GRÓJECKA 65 w roku 2014 gramy dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Data premiery: 21 czerwca 2007
Adaptacja i opieka artystyczna: Krystyna Janda
Kostiumy: Małgorzata Domańska
Producent wykonawczy: Małgorzata Domańska
Obsada:
ZOFIA: Barbara Wrzesińska
JUSTYNA: Maria Seweryn/Katarzyna Maternowska
ANIA: Małgorzata Zawadzka/Olga Sarzyńska
Według „Lamentu” Krzysztofa Bizio

Źródło: http://ochteatr.com.pl/event-data/1434/lament-na-placu-konstytucji
Czytaj dalej »

Jak się chce to można - czyli siłownie plenerowe ciąg dalszy - Nowa Ochota, sierpień


W ostatnim, lipcowym numerze Nowej Ochoty pisałem o możliwości zastosowania podłoża pod zabawki do ćwiczeń na siłowniach plenerowych w naszej dzielnicy. Zastosowanie podłoża z pewnością spowodowałaby możliwość wykonywania ćwiczeń w cywilizowanych warunkach. Po choćby najmniejszych opadach deszczu siłownie zamieniają się w bajora. Wprowadzając podłoże pod zabawki wykluczylibyśmy problem błota, brudnych urządzeń do ćwiczeń czy brudnego ubrania po zakończeniu ćwiczeń. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z faktu, iż wykonanie jednolitego podłoża na terenie całej siłowni jest dosyć kosztowne i właśnie z powodu tych kosztów zdecydowano się ustawić zabawki na gruncie bez nawierzchni. Tylko, że pomysł zakładał wykonywanie ćwiczeń wśród drzew i na zielonej trawce. Nikt niestety nie przewidział, że trawka wokół urządzeń zostanie przez ćwiczących zadeptana. Jednak jest rozwiązanie tanie, pozwalające ćwiczyć nie taplając się w błocie i jednocześnie trawa też ma szanse na przeżycie. Niech Państwo porównają zdjęcia dołączone do artykułu jak wygląda siłownia plenerowa na Ochocie (po prawej stronie) oraz całkiem niedaleko od Ochoty „cywilizowana” siłownia we Włochach (po lewej stronie). Tamtejsze władze zdecydowały się na wprowadzenie częściowej nawierzchni. Rozwiązanie bardzo tanie i praktyczne. Pozwala zachować zieleń, utrzymać urządzenia w czystości i likwiduje problem kałuż wokół urządzeń. Na Ochocie pewnie nie prędko będziemy mogli zobaczyć takie rozwiązanie. A szkoda bo przecież siłownie te są czynne cały rok, a liczba dni deszczowych w naszym kraju jest bardzo duża.

Cezary Hubert Talarczyk

Czytaj dalej »

Letnia Akademia Teatralna w OKO

Letnia Akademia Teatralna w OKO

19,21,26,28 sierpnia (wtorki, czwartki) godz. 17.45-19.00

Zapraszamy na warsztaty teatralne ,,Czekoladki dla..” dzieci w wieku 4-9 lat.
Podczas warsztatów z dziećmi w wieku szkolnym praca oparta będzie o książkę ,,Czekoladki dla sąsiadki” Doroty Gellner , a cykl warsztatów doprowadzi do powstania etiudy teatralnej .
Na każdy czekoladowy warsztat można przyjść tylko raz lub dowolnie uczestniczyć we wszystkich.

Wstęp wolny (nie obowiązują zapisy)
Ośrodek Kultury Ochoty, ul. Grójecka 75
Czytaj dalej »

Filmowa Stolica Lata - 19.08 Jedna ręka nie klaszcze, Pole Mokotowskie


Jedna ręka nie klaszcze
19 sierpnia - wtorek, godzina 21.15
Pole Mokotowskie
Źródło: www.filmowastolica.pl/cykle/wtorek/czeskie-komedie.html
Czytaj dalej »

niedziela, 17 sierpnia 2014

„Pierwszy sierpień dzień chwały…” - Nowa Ochota, sierpień


Minęło już siedemdziesiąt lat. Powstanie Warszawskie wielki zryw Narodu Polskiego. Miałem wtedy siedem lat. Mieszkałem na Ochocie na ulicy Węgierskiej obok Reduty Kaliskiej. We wrześniu miałem iść do szkoły do pierwszej klasy. Nie poszedłem. Siedmioletnie dziecko nie wszystko pamięta. Ukrywanie się w piwnicach domów. Parę dni spędzonych na „Zieleniaku”, potem obóz przejściowy w Pruszkowie. Przeżyłem – tylko to się liczy, ale dzieciństwo mi ukradziono. Przywykło się mówić, że „zawdzięczamy to hitlerowcom”. To nie jest tak – Warszawę zniszczyli Niemcy z różnymi pomagierami. Często to ci drudzy wymordowali dużą część mieszkańców mojego miasta.
W jednej z piosenek śpiewamy:
„I zatknęli na dachy, barykady i gmachy
Biało-czerwonych sztandarów las”
Idąc ulicami mojego kochanego miasta w rocznicę Powstania Warszawskiego szukam tego lasu sztandarów i jest mi wstyd. A może tych, którzy przeżyli to polskie Termopile w Warszawie już żyje niewielu? A gdzie są ich dzieci, gdzie wnuki? Z okazji mistrzostw Europy w piłce nożnej Warszawa tonęła w narodowych barwach. „Za każdy kamień Twój Stolico damy krew” Tak Oni śpiewali 70 lat temu idąc z butelką benzyny na czołgi. A ja pisząc ten tekst rozkleiłem się. To może teraz nieco swobodniej. Siedzę sobie z wędką na „glinkach” (tak się mówiło) w Parku Szczęśliwickim i usiłuję coś złapać. Czas leci spławik ani drgnie. Obstawiłem się wszystkim co tylko zdołałem unieść. Mam zanętę na karpia, lina i leszcza. Przytargałem im (tym rybom) ciasto, białe robaczki, trzy pudełka różnej wielkości czerwonych. Sam bym to zjadł a rybki mają te specyfiki w nosie. Dłubię w roślinach przy brzegu (może pijaweczka lub kłódka). Nie biorą, pal licho ale cisza i spokój jak w raju. Po pewnym czasie siada opodal nowy zawodnik, „rozwinął patyki” i zaczyna przemówienie. Panie powiada sąsiad po co tyle tego robactwa pan targa ze sobą i wydaje na „toto” pieniądze. Ja w tym celu mam taki „narzędź” i pokazał mi nożyk wielkości sporego bagnetu. Kopię robaki w pobliżu wody. Patrz pan! To mówiąc zagłębił żelazo w ziemię. Zgrzytnęło i ostrze pękło. Zobacz pan panie kolego cholerna cegła pod murawą. Mało mnie jasny szlag nie trafił. Cholerna cegła! Co ty „słoiku” wiesz o tej cegle? Czy wiesz jak ona tu trafiła? I znów trzeba wspominać. Przeszło sto lat temu od obecnej ulicy Dickensa do ulicy Włochowskiej (obecnie Łopuszańska) kopano glinę. Gdy natrafiono na ciek wodny przestawano kopać i zaczynano pracę w innym miejscu. W ten sposób powstała cała sieć stawów z wodą. Opodal były cegielnie. Z tej cegły zbudowano sporą część Warszawy. Po 1945 roku setki tysięcy ton gruzu ze zniszczonej stolicy znalazło się w gliniankach. Była nawet specjalna linia kolejowa do zwożenia gruzu. Po pewnym czasie teren uporządkowano, przysypano ziemią. Posadzono drzewa, krzewy i trawę. Pozostawiono dwa stawy połączone kanałkiem. Materia uświęcona krwią warszawiaków wróciła na swoje dawne miejsce. Tu każda cegła, każdy kamień leżący w ziemi to dla mnie świętość. A ten typ mówi „cholerna cegła”. Daruję ci to powiedzenie „słoiku” bo skąd ty to możesz wiedzieć. Chodź podzielę się z Tobą robaczkami będziemy dalej „moczyć patyki”. Może kiedyś znów się spotkamy. Wtedy opowiem Ci o Warszawie i o mojej dzielnicy Ochocie. Warto posłuchać i przekazać tą wiedzę swoim dzieciom i wnukom.





Edward Markowski

Czytaj dalej »

Powstanie Warszawskie po 70-ciu latach - Nowa Ochota, sierpień

1 sierpnia 2014 to kolejna, już 70-ta rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Tych co wtedy walczyli jest coraz mniej. Ich relacje, poza tym, że są bezpośrednim opisem tamtych wydarzeń oddają unikalną atmosferę tamtego czasu. A jak do Powstania Warszawskiego odnoszą się ludzie z różnych pokoleń? Jak odnoszą się ci, których udziałem były przeżycia tamtego czasu i jak do tego podchodzą ludzie z kolejnych pokoleń - ich dzieci i wnuki? Poniższe, krótkie teksty są właśnie próbą takiego wielo-pokoleniowego spojrzenia na Powstanie.

Powstanie zapomniane
Moje pierwsze nawiązania do Powstania to były dziecięce zabawy w powojennych ruinach z drewnianym, wystruganym w domu, PM-em w rękach. Na przełomie lat 50-tych i 60-tych tych ruin na Ochocie było jeszcze trochę. Jako 10-12 letnie dzieciaki byliśmy powstańcami i walczyliśmy z Niemcami – to było wtedy proste. Trzeba walczyć, bo tam był wróg a tu byli nasi - tak jak robili to nasi Rodzice. Potem, kiedy człowiek dorastał, do świadomości docierała otaczająca rzeczywistość i nieustanna propaganda, która skazywała Powstanie na zapomnienie i zwalczała jakiekolwiek przejawy uznania dla etosu walki powstańczej. Całkowicie dominował nieustanny przekaz o bezsensownym Powstaniu i ogłupionych powstańcach. Z drugiej strony, faszerowani byliśmy historiami o bohaterskich i szlachetnych „czerwono-armiejcach”, którzy przynieśli nam wolność w braterskim sojuszu z naszym ludowym wojskiem. Tylko, że ta wolność oznaczała wieloletnie więzienia i prześladowania dla żołnierzy Powstania jako „zaplutych karłów reakcji” i „bandytów” z Armii Krajowej. Ludzie, którzy uważali, że walka o wolność jest oczywistą powinnością byli traktowani jak przestępcy i obywatele drugiej kategorii. Zdziesiątkowani w walkach z Niemcami, upodleni i szykanowani przez nową władzę, ludzie ci – jakby na przekór wszystkiemu - kształcili się, zakładali rodziny, pracowali, osiągali sukcesy zawodowe... I przez lata, w milczeniu obchodzili kolejne rocznice 1-go sierpnia. Z wiekiem przyszły refleksje i głębsze zainteresowanie Powstaniem i historią najnowszą. Z czasem pojawiło się pytanie: czy my mielibyśmy tyle hartu ducha i siły woli by zachować się tak jak Oni? Tych co walczyli w Powstaniu pozostało już niewielu, a ci którzy jeszcze żyją mają po 90 lat. Dopiero teraz, po 70-ciu latach, oddaje im się należny honor i szacunek, ale cały czas pobrzmiewają jeszcze echa tamtej propagandy. Niezależnie od tego jak będziemy oceniali samo Powstanie Warszawskie jedno powinno być oczywiste – nie możemy zapominać o tych co stanęli wtedy do walki, bo to była walka o naszą wolność.

Andrzej Kończykowski

Powstanie (nie)zapomniane
„Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem” tym cytatem Józefa Piłsudskiego chciałbym jako przedstawiciel pierwszego pokolenia, które urodziło się w niekomunistycznej Polsce, zwrócić uwagę na to, iż należy zrobić wszystko aby pielęgnować pamięć o Powstaniu Warszawskim. Nie możemy godzić się na zmniejszanie godzin lekcji historii w szkołach czy przyjmować politykę mediów, która godzi w dobre imię Powstańców. Ze smutkiem muszę zauważyć, iż te działania odnoszą rezultaty. Większość młodych ludzi nie wie kiedy rozpoczęło się powstanie, ile czasu trwało, jacy byli główni przywódcy powstania. Natomiast  spotkania czy relacje telewizyjne z udziałem weteranów wojennych,  nie są dla nich interesujące. Dla mnie jako warszawianina szczególnie ważny jest fakt, iż to moje miasto walczyło o wolność całej Polski. Powstańcom należy się honor i szacunek, to m.in. dzięki nim możemy cieszy się własnym państwem, im zawdzięczamy nasze dzisiejsze położenie i o tym nie możemy zapomnieć. Istnieje wiele środowisk młodzieżowych w tym np. kibice klubów sportowych, którzy głośno manifestują pamięć o powstaniu i chwała im za to. Być może stadionowe banery, koszulki i inne gadżety z symbolem Polski Walczącej sprawią, że więcej młodych ludzi sięgnie do książek, dzienników czy wspomnień swoich dziadków.

Cezary Hubert Talarczyk

Czytaj dalej »

Najnowszy numer Nowej Ochoty - Sierpień 2014

Sierpniową Nową Ochotę można pobrać klikając w poniższy link:

Czytaj dalej »