WITAMY SERDECZNIE NA STRONIE KOMITETU PiS OCHOTA

środa, 27 lutego 2013

Podwyżki - tym razem opłaty roczne za użytkowanie wieczyste gruntów

Ostatnio Zarząd naszej Dzielnicy podjął decyzje o podwyżce opłat za użytkowanie wieczyste gruntów na których są posadowione budynki mieszkalne. Na podstawie wycen wykonanych na zlecenie burmistrza Dzielnicy ( operatów szacunkowych) opłaty te wzrastają wielokrotnie – np. w przypadku mojej Wspólnoty prawie 8-io krotnie. Każdy z właścicieli lokali otrzymał odpowiednie oświadczenia Dzielnicy podpisane przez Burmistrza, zawierające „ofertę przyjęcia” nowej wysokości opłat z tego tytułu i pełną informację dot. podstaw prawnych całej operacji oraz możliwości odwołania się od takiej „oferty”.
Strona formalno–prawna tych działań  Zarządu Dzielnicy nie powinna budzić wątpliwości - jest odpowiedni przepis, jest ustawa, zachowano prawidłowy (z punktu widzenia formalnego) tryb działania i nawet muszę przyznać, że miasto ma uzasadnione powody by podwyżki takie wprowadzić.
Problem pojawia się w innym miejscu - otóż właściciele lokali, korzystając ze swoich uprawnień i odwołując się od oświadczenia Zarządu Dzielnicy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), przedstawiają własne wyceny gruntu (operaty szacunkowe). I tu okazuje się że wyceny te są o jakieś 30-40% niższe od tych „dzielnicowych”. Dla każdego kto trochę „otarł się” o operaty szacunkowe jest sprawą oczywistą, że wyceny takie mają w dużej mierze charakter subiektywnej oceny i że „poborca podatkowy” jakim jest miasto chce uzyskać jak najwięcej zaś właściciel lokalu chce płacić jak najmniej. Jednak taka rozbieżność i (co gorsza) łatwość z jaką można zakwestionować wycenę miasta może budzić pewien niepokój.
I tutaj widzę dla nas, jako działających w społecznościach lokalnych, pewną rolę do spełnienia. Polegałaby ona przede wszystkim na informowaniu ludzi o uwarunkowaniach takich działań władz Dzielnicy (dlaczego i czy mają prawo, itd.), na wskazywaniu kroków odwoławczych i ew. pomoc w organizowaniu tych odwołań. Praktycznie mogłoby to się odbywać w postaci spotkań typu „wymiany doświadczeń” z osobami, które już tego doświadczyły na własnej skórze.
Jest do tego jeszcze inne zagadnienie, a właściwie zadanie dla naszych Radnych lub osób, które współpracują bezpośrednio z Zarządem Dzielnicy.
Otóż można sobie wyobrazić, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uwzględni wnioski niektórych właścicieli lokali i zasądzi niższe od proponowanych przez Dzielnicę , opłaty. Ponieważ każda sprawa traktowana jest indywidualnie to siłą rzeczy  SKO nie może zasądzić niższych opłat w stosunku do wnioskodawców, którzy np. nie spełnili wymogów formalnych przy składaniu takiego wniosku, lub w stosunku do właścicieli, którzy takiego wniosku nie złożyli w ogóle , bo np. trudno sobie wyobrazić żeby miasto jako właściciel lokali komunalnych złożyło taki wniosek.
Co zatem Zarząd Dzielnicy będzie robił z taką ilością wniosków odwoławczych (czy np. formuła propozycji jakiejś ugody nie byłaby tu pewnym wyjściem) i co w sytuacji kiedy skutkiem wyroku SKO w stosunku do jednej działki pod budynkiem będziemy mieli do czynienia z kilku różnymi stawkami opłat z tytułu użytkowania wieczystego? Pomijając już wyjątkowy nonsens takiej sytuacji pozostaje aspekt czysto ludzki – każdy z odwołujących się właścicieli lokali będzie musiał stanąć „na sprawie” osobiście lub przez pełnomocnika, w wielu przypadkach pokonać strach przed sądem czy urzędem, przeżyć pewien stres,  stracić czas itd. Po co !?
Może znalazłaby się tu jakaś formuła porozumienia, konsultacji czy negocjacji by sprawy załatwić po prostu „po ludzku” ????


Andrzej Kończykowski
Komitet PiS Ochota